Zastosowanie hipnozy w mojej praktyce zawodowej

 Wokół hipnozy narosło wiele mitów i często mylnych przekonań. Nie ma jednej ogólnie przyjętej definicji hipnozy. Dla mnie jest to specyficzna forma kontaktu z pacjentem, w której wykorzystuję naturalne dla każdego procesy w celach terapeutycznych.

Tak naprawdę każdy z nas samoistnie wpada w tak zwany trans, ale często tak tego nie nazywa. Na przykład wtedy, gdy monotonna jazda autobusem czy pociągiem powoduje, że "wyłączamy się". Ale w trans wpadamy również wtedy, gdy słuchamy ulubionej muzyki, czy zapadamy się w świat filmu.

W stanie hipnozy nikt nie traci kontroli nad swoim zachowaniem. Nie można zasugerować komuś czegoś, czego sam nie chciałby zrobić. Stan transu charakteryzuje się większą podatności na sugestie. Mamy też lepszy kontakt z nieświadomymi procesami, które doświadczamy głębiej . To co „ukryte” przed świadomością cały czas wpływa na nasze zachowania i relacje z innymi. Mając głębszą samoświadomość możemy zrozumieć, co nami kieruje, jakie przeszłe wydarzenia nadal mają na nas wpływ i jak możemy spożytkować nasze wewnętrzne zasoby.

Hipnoza nie jest żadną magiczną metodą, która cudownie, szybko i skutecznie rozwiąże problem z którym się borykamy. Często mity na temat hipnozy wynikają z obserwacji tak zwanej hipnozy estradowej. W czasie hipnozy estradowej stosuje się błyskawiczne indukcje hipnotyczne, które u osób podatnych wywołują szybki trans. Ma to za zadanie wywołać efektu „wow” u publiczności, aby zwiększyć oglądalność. Czym innym jest hipnoza terapeutyczna, która buduje zdrową relację z pacjentem, opartą przede wszystkim na zaufaniu i budowaniu korzyści zdrowotnych.

Na początku terapii ustalam z pacjentem tak zwany kontrakt terapeutyczny. Jeśli ustalamy, że będziemy stosować hipnoterapię, to często określamy nad jakimi dokładnie celami będziemy pracować. Gdy pracuję się podając sugestie hipnotyczne, przede wszystkim trzeba stworzyć odpowiedni grunt, aby one się przyjęły. Jeśli motywacja do zmiany nie wychodzi od pacjenta, nie ma większych szans na osiągnięcie celu. Często rodziny i przyjaciele „wysyłają” bliską osobę na terapię, co wynika z ogromnej troski i miłości, ale jeśli sam pacjent nie będzie chciał zmiany, skuteczność takiej terapii będzie niewielka.  

W czasie pracy w stanie hipnozy uaktywniają się w układzie nerwowym między innymi te obszary, które są odpowiedzialne za procesy pamięci. Dzięki temu możliwe jest cofnięcie się przeszłość, aby dotrzeć do doświadczeń, które istnie wpłynęły na czyjeś życie. Świadomość broniąc się przed traumatycznymi wydarzeniami, wypiera je do podświadomości.  To powoduje często, że udaje się przetrwać trudne doświadczenie, ale bardzo często wywołuje objawy choroby czy zaburzeń, które powodują zgłoszenie na terapię. Dzięki hipnozie łatwiej jest dostać się do wypartych treści i uruchomić wewnętrzne zasoby, aby zrealizować zamierzone cele.

Praca w hipnozie ma różne stadia głębokości. Relaksacja czy wizualizacja to są już płytkie stany transowe. Często na potrzeby terapii wystarczają właśnie płytkie, czy średnie stadia głębokości transu. Nawet osoba mało podatna na sugestie może skorzystać z hipnoterapii wykorzystując naturalne i bezpieczne dla każdego procesy. Oczywiście jeśli akceptuje tą formę terapii.

Copyright (c)2010 Gabinet Psychologiczny Ergo Sum Magdalena Sagan & Kreator eHost.pl